piątek, 19 lipca 2013

Prospekt Newski

Naszą przygodę z Petersburgiem zaczynamy spacerując jego główną, najdłuższą i najważniejszą aleją. Długi na 4,5 kilometra Prospekt Newski przecina lądową część miasta, znajdując swój początek i koniec u brzegów okalającej Petersburg Newy.
Nietrudno zgadnąć, że ulica wręcz obfituje w zabytki, zdobne kamienice, centra handlowe, kawiarnie, restauracje i puby. To niezaprzeczalne serce miasta, w którym konkurują wzajemnie przepych architektury, wiekowej tradycji i kultury z nowoczesnym bogactwem petersburskiego społeczeństwa. To nie tylko główne miejsce spotkań mieszkańców miasta oraz turystów, ale także historii ze współczesnością.





Pasaż
Kościół ormiański


Kamienica firmy Singer

Kościół luterański 
Napis z czasów blokady miasta: " Obywatele! Przy ostrzale artyleryjskim ta strona ulicy jest najbardziej niebezpieczna"
Prospekt Newski jest nie tylko gwarny, ale także niezwykle ruchliwy, jako że składa się on z dwóch szerokich chodników na poboczach oraz ośmiopasmowej jezdni! Dodatkową atrakcją są przepiękne mosty usytuowane nad kanałami, skąd widoczny jest całkiem spory ruch wodny.


Słynny most Aniczkowski




Nam co prawda nie udało się przejść całego Prospektu, ale za to, walcząc na przemian ze słońcem i deszczem, poświęciliśmy sporo czasu jego najważniejszej części. Kilkugodzinną przechadzkę zaczęliśmy od Dworca Moskiewskiego i skończyliśmy całkowicie wyczerpani pod budynkiem Aerofłotu. Oczywiście większość budowli robiła wrażenie, była piękna i monumentalna, ale opisywanie tego wszystkiego nie ma najmniejszego sensu. Skupię się na najważniejszych atrakcjach, które przykuły moją uwagę.

Dworzec Moskiewski
Budynek Aerofłotu

1. Dworzec Moskiewski jest jedną z najważniejszych i największych stacji kolejowych w całym kraju. Dworzec w Petersburgu ma swojego bliźniaka w Moskwie. Sam jego rozmiar doskonale przygotowuje przyjezdnych na oczekujący ich w mieście przepych.






2. Delikatesy Jelisiejewów. To jedno z moich ulubionych miejsc na Newskim. Sklep został założony przez braci Jelisiejewów, potomków ubogiego chłopa, który zbił majątek na handlu winem i czekoladą.
Delikatesy mieszczą się w secesyjnej kamienicy z ogromną witryną, za którą znajdują się roztańczone bajkowe figurki, mające imitować kupców. W środku oprócz ekskluzywnych smakołyków znajdziemy przepiękne witraże, kryształowe żyrandole oraz lady z marmuru.
Zdjęcia można robić jedynie wówczas, jeżeli kupi się jeden z produktów, jednak panujący w sklepie mały chaos skłania nas do złamania tego zakazu :)















3. Gostinyj dwor był początkowo zajazdem ze stajniami, a obecnie jest halą targową w zabytkowym budynku. W środku znajdziemy masę małych sklepików z każdej dziedziny. Wnętrze nie zachwyca, dla mnie był to zwykły dom towarowy z zawyżonymi cenami.




4. Cerkiew Spas-na-Krowi, czyli mój petersburski ulubieniec i symbol miasta. Barwne, tradycyjne rosyjskie cerkwie z krągłymi cebulastymi kopułami stanowią dla mnie bardziej dzieło architektury, przywodzące na myśl domek dla lalek niż obiekt sakralny. Spas-na-Krowi  jest bajecznie kolorowy nie tylko z zewnątrz, ale także w środku.
Jak się jednak okazuje historia powstania cerkwi nie jest tak wesoła jak ona sama. Sobór został zbudowany na miejscu zabójstwa cara Aleksandra II, stąd też jego popularna nazwa: Sobór na Krwi.














5. Sobór Kazański wzorowany na rzymskiej bazylice robi wrażenie poprzez swój rozmiar, ale jednocześnie swoją ponurą kolorystyka i przesadzistością budzi przygnębiające odczucia.










2 komentarze:

  1. pieknie! podbierasz mi zdjecia i nawet mnie nie linkujesz:P

    OdpowiedzUsuń