sobota, 15 sierpnia 2015

Wielki Kanion

Od podróży po Stanach minął rok obfity w inne mniejsze lub większe wyprawy. Stos zdjęć się piętrzy, wspomnienia rozmywają a postów nie przybywa!
Coraz mniej się łudzę, że uda mi się opisać wszystkie chwile warte uwiecznienia, ale… troszkę łudzę się  jednak wciąż!
Dlatego dzisiaj,  w krótkiej przerwie między wyjazdami, korzystając w przelocie z chwil życia codziennego, nie na walizkach, przenoszę Was do upalnych Stanów z sierpnia 2014 roku.