sobota, 17 maja 2014

Słoneczny Tyrol

W dni takie jak dziś, kiedy deszcz nieustannie i konsekwentnie bez chwili przerwy godzinami spada z nieba, nie potrafię przypomnieć sobie o istnienu słońca. Pochmurna aura ciągnąca się kika dni, zawsze, przenika moją świadomość, wypierając wspomnienie wiosennych ciepłych dni.
O tak. Do pogody przyzwyczajam się z niebywałą jak dla mnie prędkością. Kompletnie brak mi w tej kwestii wyobraźni. Nawet mając przed sobą niezbite fakty prognoz pogody, nie dam rady sobie wmówić, że w innej części globu są odmienne warunki atmosferyczne. Mój ośli upór bardzo nierzadko jest opłakany w skutki. W podróże często wybieram się źle spakowana, marznąc niemiłosiernie bądź pocąc się nadmiernie.